Dobrze się rozumiemy, dlatego będę pisać po polsku

Autor: Jakub Loginow | 30.7.2011 o 13:24 | (upravené 12.8.2011 o 15:41) Karma článku: 12,64 | Prečítané:  19367x

Nie, to nie jest żadna prowokacja ani pomyłka. Na Słowacji nikogo nie dziwi, gdy w gazetach lub słowackim Internecie pojawia się tekst w języku czeskim – w końcu to najbliżsi sąsiedzi, a języki są bliskie i wzajemnie zrozumiałe. A kto powiedział, że należy się ograniczać tylko do języka czeskiego? Język polski jest również zrozumiały dla większości Słowaków, dlatego myślę, że nie będzie problemu, jeśli przełamię tabu i od czasu do czasu na swoim blogu napiszę coś w swoim ojczystym języku. Tym bardziej, że kodeks blogera tego nie zakazuje.

Dlaczego piszę po polsku, mimo że znam jako-tako język słowacki? Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę Czytelników na to, że Słowacja jest ojczyzną ludzi wielu narodowości. Mówiąc o mniejszościach narodowych, wszyscy mamy na myśli Węgrów (Madarov) i Romów, ale nie zapominajmy, że na Słowacji żyją również Polacy, Chorwaci, Ukraińcy, a także wielu imigrantów. I wbrew tej mowie nienawiści wobec obcych, którą rozpętał Jan Slota i jego zwolennicy, w przeważającej większości to sąsiedztwo ludzi wielu narodów i kultur udaje się na Słowacji doskonale. Osobiście uważam, że warto jest poznać język sąsiada i mam nadzieję, że te polskojęzyczne teksty mogą w tym pomóc.

Po drugie, wielu blogerów zarzucało mi, że piszę po słowacku z błędami, niedbale. Nie trafiały argumenty o tym, że jestem obcokrajowcem, wiele osób nie dało się przekonać, że jestem Polakiem, a nie Słowakiem i dlatego język słowacki sprawia mi problemy. Naprawdę nie jest to przyjemne. Życie imigranta na Słowacji jest niewątpliwie ciekawe, ale na pewno nie łatwe, stąd też moje pisanie po polsku jest pewnego rodzaju manifestem, że nie wszyscy są tacy sami, że są wśród nas ludzie mówiący innymi językami i to w niczym nie musi przeszkadzać.

Po trzecie, chciałbym w ten sposób spopularyzować choć trochę polską kulturę i język na Słowacji, ale też na odwrót. Moje polskojęzyczne teksty będą czytane również przez Polaków z Polski, którzy nigdy wcześniej nie mieli nic wspólnego ze Słowacją, nie interesowali się waszym krajem. Wiele osób trafi tu przez Google i… chcąc nie chcąc zainteresuje się stroną www.blog.sme.sk, zacznie czytać po słowacku. I oto właśnie chodzi – o eksperyment, który przynajmniej na małą skalę spowoduje przenikanie się kultur i języków.

Do tej pory takie międzykulturowe  „mosty” powstawały wyłącznie między Słowakami a Węgrami (Madziarami). Dość wspomnieć chociażby inicjatywę polityczną Most-Hid, dwujęzyczne gazety i portale, liczne wydarzenia kulturalne. A kto powiedział, że podobny dialog między Słowakami a Polakami nie jest potrzebny? W końcu żyjemy obok siebie, mówimy podobnymi językami, a tak mało o sobie wiemy.

--

Bezplatny e-mailovy kurz polskeho jazyka pre Slovakov - zaciatocnikov

Páčil sa Vám tento článok? Pridajte si blogera medzi obľúbených a my Vám pošleme email keď napíše ďalší článok
Pridaj k obľúbeným

Hlavné správy

DOMOV

OĽaNO nie je iba Matovič, hovorí jeho líder. Uvažuje, že sa stiahne z politiky

Líder OĽaNO Igor Matovič pre SME hovorí, že sa mu stalo niečo závažné.

KOMENTÁRE

(Ne)obyčajný človek Igor Matovič

Lídra Obyčajných ľudí šikanuje koalícia, no sám zo seba robí ľahký terč.

KOMENTÁRE

Ako sa žije v kraji, kde bane miznú

Vnímajú ich ako náletové buriny, ktoré sa uchytili v pustnúcom kraji.


Už ste čítali?